Drogi pamiętniku. Wczoraj zdechł mój pies, Dżeki. Był członkiem mojej rodziny, strasznie za nim tęsknię i chciałabym, aby znów z nami był. Kiedy się o tym dowiedziałam, a dokładniej to wczoraj wieczorem, płakałam cały wieczór. Okazało się, że Dżekiego zagryzł na śmierć jakiś inny pies. Na szczęście niedługo będę miała nowego pieska, bo jak wam już pisałam, pies mojej cioci się oszczenił.
Dzisiaj miałam wycieczkę do kina na ,,Zambezję". Szczerze mówiąc, to ten film był gorszy niż myślałam. Na szczęście moje i klasy mojej, rozdawali okulary 3D, i dzięki temu fajniej się oglądało.Po seansie zwiedziliśmy kino. Było trochę nudno.
Natalia
2013-03-05