Dzisiaj oprócz tego dowiedziałam się, że wreszcie mamy wycieczkę do kina na ,,Zambezję", we wtorek (05.02.13r.). Nie mogę się doczekać, ponieważ w tym roku szkolnym nie było jeszcze żadnej wycieczki.
Mój wujek (chociaż ma dopiero 12 lat, jest już moim wujkiem) Maciek, zazdrości mi, wyjazdu do kina. Zresztą tak jak cała szkoła, bo tylko klasy 3a i 3b jedzie na tą wycieczkę. Coś czuję, że ta wycieczka będzie naprawdę wampistyczna!
Niektórzy uczniowie z naszej klasy mieli badania u pani pielęgniarki. Wszyscy musieli przejść te badania, czy tego chcą czy tego nie chcą. Jedną z tych osób, jestem właśnie ja. Na lekcji uczniowie po kolei szli do pani pielęgniarki. Kiedy już poszłam, najpierw pani pielęgniarka sprawdziła mój wzrok. Ze wzrokiem wszystko było super, ale już było gorzej, kiedy stanęłam na wagę. Nie pamiętam ile miałam kilogramów, ale ze wzrostem... jest aż za wspaniale. 144cm w moim wieku, to jest lekka przeginka. Później musiałam zdjąć koszulkę (i że też akurat dzisiaj zapomniałam stanika), i jakieś dziwne skłony robić. KIedy już się ubrałam i wzięłam od pani kartkę gdzie mama i moja pani doktor mają coś tam wypełnić. I na tej kartce pisało że mam 'boczne skrzywienie kręgosłupa'. Mama powiedziała, że nic dziwnego, jak tak się garbię. Boję się, że będę musiała chodzić na zajęcia korekcyjne, i nie będę mogła chodzić na zajęcia plastyczne!
Twoja Natalia
2013-02-28
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz